Zakręceni Mastersi czyli bez pływania nie ma życiamedal 212 medal 243 medal 214
Zimowe Mistrzostwa Polski, Katowice, 14-16 listopada 2014

Na początek trochę ważnych informacji w pigułce:

- po dłuższej absencji w zawodach tej rangi postanowił wystartować Wojciech S.

- w porównaniu do Letnich MP w Olsztynie reprezentacja niezrzeszonych.pl była czterokrotnie liczniejsza.

- zgłoszonych zawodników i zawodniczek 564, w tym ze Szwecji, Rosji, Ukrainy, Czech, Litwy, Słowacji i Niemiec – czyli ilość rekordowa

- klubów 103

Tzw. pakiet startowy składał się z koszulki Mistrzostw i jakowegoś napitku w ilości 0,75 litra, o kolorze żółtym albo wyciągu z chabrów, jak kto trafił.

Wiedząc, że pływalnia AWF Katowice jest sześciotorowa (dwa tzw. półtory nie są używane do rywalizacji) miałem wątpliwości czy nie jest to za mało. I rzeczywiście, mimo bardzo sprawnej organizacji, starań gospodarzy i przesunięcia rozgrzewki w sobotę z godziny ósmej na siódmą rano ostatni zawodnicy, startujący na 400m zmiennym, opuszczali budynek koło północy. Podziwiać tylko wytrwałość i zacięcie pływaków, cierpliwość sędziów i hart organizatorów.

Dzięki temu, że w piątek rywalizacja rozpoczęła się już o jedenastej, konkurencje 800m oraz 1500m mogły przebiegać po jednej osobie na torze. Wspaniała sprawa i w zasadzie luksus.

Na tych najdłuższych dystansach obowiązywały ustalone przez organizatorów limity (moim zdaniem dość liberalne - przynajmniej te na 1500m), których niewypełnienie skutkowało dyskwalifikacją a bywało, że i zatrzymaniem zawodnika/zawodniczki po upływie wyznaczonego czasu.

Nasza skromna liczebnie reprezentacja ustanowiła osiem rekordów życiowych, dziewięć rekordów klubowych oraz zdobyła jeden medal. Na uwagę zasługuje debiut Wojciecha na 100m delfinem - niezły rezultat i rekord klubu.

Szczegóły w zakładce „Wyniki”.

Przed rozgrzewką i pierwszym startem zastanawiałem się czy poniosę konsekwencje ponad półrocznego braku treningów na basenie 25m – ale żadnych niekorzystnych wrażeń czy „zagubienia” się. Ciekawe, czy tak samo działa to w drugą stronę.

Od wielu kolegów kolejny raz słyszałem wątpliwości czy Mistrzostwa Polski powinny być otwarte, czyli czy obcokrajowcy winni mieć prawo do medalu i tytułu. Są liczni zwolennicy organizowania MP tylko dla obywateli polskich z ewentualnym udziałem zawodników z innych krajów w formule PK. Jest w tym zapewne sporo racji, ale czy takie „zamknięcie” się byłoby korzystne dla pływania Mastersów?

Z tego, co wiem, jesteśmy zapraszani i mamy możliwość startu w Mistrzostwach Węgier,Litwy, Słowacji, Czech i wielu innych państw. Mistrzostwa krajowe Mastersów są z reguły otwarte, chociaż znakomita większość zawodników z Polski nie korzysta z tego.

WK

 
Slideshow by phatfusion
Design by Next Level Design Lizenztyp CC